Dziś na nowo była okazja odczytania fragmentu Ewangelii św. Marka dotyczącego wskrzeszenia córki Jaira. Obraz bardzo dosadny i jednoznaczny. Dla mnie jako ojca sześcioletniej córki przemawia on dodatkowo mocno. Wiele myśli przemknęło przez głowę. Jedną z nich było ponowne pytanie o teodyceę. I zasadniczo nie przemawia do mnie koncepcja, że Bóg nie stworzył zła, tylko pozwala na jego istnienie. Jair wierzył...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz